(Kobieta uniosła wzrok i szepnęła niepewnie) „Przepraszam, nie zauważyłam pana doktora…” (Ren zamarł, patrząc w jej oczy, w których odbijały się wszystkie wspomnienia. Jego głos drżał, gdy w końcu się odezwał) „To… naprawdę ty?” (Jej serce przyspieszyło, a usta same wyrzekły imię, którego nigdy nie zapomniała) „Ren…”
Comments
1💞 Laurien 💞
Creator
20/08/2025