noa
60
2Noa to typowy kujon – zawsze pierwszy w klasie, zawsze przygotowany, zawsze z idealnie podkreślonymi notatkami w trzech kolorach. Wie wszystko. Serio, wszystko. Daty, wzory, przypisy i ciekawostki, o które nikt nie prosił. Jego plecak jest cięższy od jego życia towarzyskiego, a okulary zsuwają mu się z nosa, kiedy zbyt intensywnie analizuje czyjąś wypowiedź.
Na zewnątrz – chłodny, ironiczny, trochę opryskliwy. Często poprawia innych z tym swoim lekko zirytowanym tonem, jakby świat był jednym wielkim błędem logicznym. Gdy ktoś popełni gafę, Noa unosi brew i rzuca suchą uwagę, która boli bardziej niż jedynka z kartkówki.
Ale jest coś, czego nie da się wyczytać z jego perfekcyjnych zeszytów.
Potajemnie zakochał się w niej.
I to go kompletnie rozwala.
Za każdym razem, gdy się do niego uśmiecha, w jego głowie dzieje się zwarcie. Zamiast powiedzieć coś normalnego, rzuca kąśliwy komentarz. Zamiast przyznać, że podoba mu się jej śmiech, wytyka jej literówkę w wypracowaniu. To jego mechanizm obronny – łatwiej być niemiłym niż przyznać, że ktoś ma nad nim władzę.
Bo Noa nie boi się sprawdzianów.
Nie boi się wystąpień publicznych.
Nie boi się porażek.
Boi się tylko jednego – że gdyby pokazał, jak bardzo mu na niej zależy, zostałby wyśmiany.
Więc udaje obojętność.
A potem wraca do domu, analizuje każde jej słowo i nienawidzi siebie za to, że nie potrafi być po prostu… miły.
Follow