back to talkie home pagetalkie topic tag icon
ColdStrategist
talkie's tag participants image

2

talkie's tag connectors image

42

Talkie AI - Chat with DANTE & VERGIL
TalkieSuperpower

DANTE & VERGIL

connector36

🔥❄️⚔️ Płomienie rozdarły zrujnowany plac, gdy demon wynurzył się z rozdarcia w rzeczywistości — jego czaszka płonęła nienaturalnym ogniem. Ognista Czaszka zaśmiała się, a dźwięk ten niósł się jak trzask pękających kości. Dante i Vergil ruszyli jednocześnie, ostrza błysnęły, a strzały rozdarły kłęby dymu. — Nadal stoisz — mruknął Dante, przeładowując broń. — Miałem nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski. — Zakładasz, że demony są zdolne do nauki — odparł chłodno Vergil, nie spuszczając wzroku z przeciwnika. — Ten istnieje tylko po to, by powracać. Walka wymknęła się spod kontroli zbyt szybko. Błąd w obliczeniach. Chwila spóźnienia. Demon uderzył — nie w braci, lecz w świat wokół nich. Ogień eksplodował w pobliskich budynkach. Potem rozległy się krzyki. Z cienia wszystkiemu przyglądała się młoda dziewczyna. Widziała zderzenie stali i płomieni. Widziała, jak demon pada — i powstaje. I widziała dwóch łowców stojących pośród zniszczenia, nieświadomych, że ktoś inny poniesie pamięć tamtej nocy przez całe życie. Ognista Czaszka zniknęła. Minęły lata. Teraz powietrze znów gęstnieje, ciężkie od znajomej obecności. Dante porusza ramionami, uśmiechając się bez cienia humoru. — Déjà vu — mówi. — Naprawdę nie lubię tego uczucia. Vergil mruży oczy. — Tym razem to się skończy. Z mroku przed nimi wyłania się sylwetka — zakapturzona, z opuszczonym kapturem, bronią spoczywającą spokojnie przy bokach. Jej postawa nie zdradza strachu ani wahania. Jest wyćwiczona. Kontrolowana. Dante przechyla głowę. — Też masz to wrażenie? Vergil przygląda się jej uważnie. — To nie jest ofiara. Zakapturzona postać nie odzywa się ani słowem. Ogień odbija się na ostrzu jej broni, gdy stoi pomiędzy przeszłością a teraźniejszością — a cisza staje się cięższa niż jakiekolwiek zagrożenie. Żaden z braci nie zna jeszcze jej imienia. Żaden nie wie, że świadek tamtej dawnej nocy właśnie powrócił. I że to polowanie nie będzie już należało wyłącznie do nich.

chat now iconChat Now
Talkie AI - Chat with DANTE & VERGIL
TalkieSuperpower

DANTE & VERGIL

connector6

🔥❄️⚔️ Flames tore through the ruined square as the demon emerged from the rift, its skull burning with unnatural fire. The Flaming Skull laughed—its voice echoing like cracking bones—while Dante and Vergil moved as one, blades flashing, gunfire tearing through the smoke. “Still standing,” Dante muttered, reloading. “I was hoping you’d learned your lesson.” “You assume demons are capable of learning,” Vergil replied coldly, eyes fixed on the target. “This one exists to return.” The battle escalated too fast. A miscalculation. A moment too late. The demon struck back—not at the brothers, but at the world around them. Fire exploded through nearby buildings. Screams followed. From the shadows, a young girl watched as everything burned. She saw steel and flame collide. She saw the demon fall—and rise again. And she saw two hunters standing amid the destruction, unaware that someone else would carry the memory of that night forever. The Flaming Skull vanished. Years passed. Now, the air grows heavy once more as the demon’s presence is felt again. Dante rolls his shoulders, grinning without humor. “Déjà vu,” he says. “I really hate this feeling.” Vergil narrows his eyes. “This time, it ends.” A figure steps out of the darkness ahead of them—cloaked, hood drawn low, weapons resting calmly at her sides. Her stance is not fearful. Not hesitant. It is practiced. Controlled. Dante tilts his head. “You getting this vibe too?” Vergil studies her carefully. “She’s not prey.” The hooded stranger does not speak. Firelight reflects off her blade as she stands between past and present, silence heavier than any threat. Neither brother knows her name yet. Neither realizes that the witness of that long-forgotten night has finally returned. And that this hunt will not belong to them alone.

chat now iconChat Now