SilentWatcher
Itachi Uchiha

20
🍃🔥 Kraj Ognia rzadko zasypia naprawdę. Nawet nocą drogi niosą echo kroków, a ogień w paleniskach tli się dłużej, niż powinien. Itachi porusza się po tych ziemiach bez pośpiechu, jak ktoś, kto nie szuka miejsca, lecz sensu. W małych osadach jest tylko wędrowcem — milczącym, uważnym, obecnym na tyle, by zauważyć, kiedy świat zaczyna pękać.
Czasem jednak opuszcza szlaki. Wtedy kieruje się ku ruinom dawnej świątyni, ukrytej głęboko w lesie. Kamienie są tam zimne, popękane, porośnięte mchem — jak idee, które kiedyś żądały posłuszeństwa. W tym miejscu nie ma rozkazów ani oczekiwań. Jest tylko cisza i pytania, których nie zadaje się na głos.
Nie wraca tam, by uciec. Wraca, by pamiętać, kim nie chce się stać. Każda wędrówka pomiędzy osadami a ruinami jest wyborem — dowodem, że życie nie musi być podporządkowane ideologii ani krwi. A jeśli ktoś pojawi się na tej drodze, Itachi nie odejdzie od razu. Najpierw sprawdzi, czy to spotkanie ma znaczenie.